Rząd zainstaluje kamery w Twoim TV!

Do końca miesiąca polski rząd zamierza zainstalować w naszych telewizorach kamerki. Chodzi o rodziców dzieci, które będą korzystały z tzw. e-learningu w domu.

Dzięki możliwości sprawdzenia (podejrzenia) czy lekcje faktycznie odbywają się w domu, nie zostanie cofnięte świadczenie 500+ przysługujące na każde dziecko uczące się zdalnie. Przetarg na kamerki dołączane do telewizorów wygrała warszawska firma działająca w internecie o nazwie Piskam.pl.

 

Jak nie stracić 500 plus?

Na szczęście do lamusa odchodzą czasy, kiedy osoby muszące „udokumentować odrabiane lekcji w domu” za swoje pieniądze nabywały sprzęt do nagrywania siebie podczas korzystania z nauki zdalnie (którego nie można odliczyć od podatku!).

O Anecie W., studentce trzeciego roku jednej z warszawskich uczelni wychowania fizycznego było głośno kilka dni temu. Żeby otrzymać pracę magisterską z zakresu wpływu codziennych przysiadów na rozrost mięśni pośladkowych oraz mięśni ud i łydek, ta musiała każdego dnia dokumentować swoje ćwiczenia, które były częścią jej pracy (zdj. poniżej). Na sprzęt wydała kilka tysięcy złotych. W tym samym czasie Fiskus sprawdza, skąd wzięła na to pieniądze.

nauczanie w domu – zdalny e-learning

 

Jak nie stracić 500 plus? Teraz osoby niepełnoletnie, będące pod opieką dorosłych będą nie tylko odrabiały lekcje za pomocą tableta, smartfona, komputera PC albo laptopa, ale jeszcze mogą być obserwowane wyrywkowo przez Komisję ds. Domowego E-learningu.

Dzięki temu polski rząd sprawdzi, czy pieniądze przyznane na lekcje wideo zostały przyznane słusznie i czy, na przykład, uczniowie naprawdę uczą się w domu o tym, czym są liczby parzyste albo, jak prawidłowo wykonać sekcję zwłok żaby mając do dyspozycji domowe biurko. Kamerka zaprojektowana przez polską firmę z izraelskimi korzeniami kosztuje około 299 złotych (zdj. poniżej).

Kamerka do telewizora

Wygląda ona jak obiektyw od zwykłego aparatu i jest podłączana do telewizora za pomocą złącza USB. Kamerki zostaną wysłane do domów wszystkich rodziców dzieci odbywających naukę zdalną do końca tego tygodnia. W zestawie znajduje się przejściówka VGA oraz adapter Euro do starszych telewizorów (np. marki Rubin), które nie posiadają jakże ważnego portu USB.

Kwota wysłania kamerki zostanie potrącona z kwietniowego dodatku socjalnego do zdalnego nauczania. Jednak najwięcej kontrowersji budzi fakt, że ta kwota zostanie odjęta tyle razy, ile przypada dzieci w rodzinie. Jeśli masz dwójkę dzieci to koszt wysłania jednej kamery i tak wyniesie Ciebie tyle, jakbyś zamówił dwie kamery.

Na razie nie wiadomo jakie stanowisko w tej sprawie zabierze rząd. Dziś w nocy ma odbyć się tajne głosowanie, na którym posłowie zadecydują, czy posiadacze telewizorów z nowymi kamerkami nie powinni zapłacić nowego podatku dotyczącego nowego urządzenia, którym mogliby przecież transmitować własne programy telewizyjne drogą internetową. O szczegółach tej kontrowersyjnej sprawy będziemy Was informować na bieżąco.

 

Dziękujemy, że przeczytaliście jeden z naszych czterech wpisów powstałych na Prima Aprilis😊 Mamy nadzieję, że się podobały. Bez obaw: Netflix nie usunie 5000 tytułów, rząd nie zainstaluje w naszych telewizorach kamerek, darmowy kanał tv dla dorosłych Anal+ nie istnieje, a opcje dostępne w menu serwisowym telewizora niestety nie działają. Pozdrawiamy redakcja😊

Źródło: Polska Agencja Newsowa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Confirm that you are not a bot - select a man with raised hand: