6 Underground: recenzja nowego hitu Netflixa

Pojawienie się na Netflixie 6 Underground było dla niektórych, jak wcześniejsza gwiazdka. Premiery takiego filmu moglibyśmy spodziewać się na dużym, kinowym ekranie. Zamiast tego Netflix serwuje nam go na ekranach naszych telewizorów czy laptopów.

Bez wychodzenia z domu możemy zobaczyć najnowszy obraz Michaela Baya, znanego przede wszystkim z Transformersów i Armageddonu. Kto będzie usatysfakcjonowany z ponad dwugodzinnego seansu 6 Underground?

6 Underground – fabuła


Zobacz najlepsze filmy

6 Underground docenią przede wszystkim miłośnicy kina akcji. Reżyser Michael Bay ma na koncie w zasadzie od samego początku swojej kariery filmy napakowane akcją. Wystarczy wspomnieć chociażby Bad Boys (1995), Twierdzę (1996), czy Transformers. W najnowszym obrazie Baya nie brakuje świetnych efektów specjalnych, wybuchów, strzelanin, czy efektownych pościgów samochodowych.

Zobacz także | TOP10: najlepsze filmy 2020 kino

Fabuła jest prosta. Grupa ludzi-najemników, którzy nie istnieją dla świata (sfingowali swoją śmierć), walczą ze złem na całym świecie. Nie używają imion, tylko numerów. Są duchami, jak siebie nazywają i przed nimi najtrudniejsza misja. Schwytanie dyktatora ludobójcy, który sieje popłoch w rządzonym przez siebie państwie. Zespół duchów-najemników ma plan i krok po kroku realizuje go, by obalić dyktaturę głównego antagonisty.

Zobacz także | Gdzie oglądać darmową telewizję internetową?

6 Underground – czy warto zobaczyć?

Już w zeszłym roku można było podejrzeć, co takiego ma do zaoferowania Michael Bay, w krótkim zwiastunie, gdzie główną rolę „zagrał” Ryan Reynolds:

Film jest dosłownie przesiąknięty akcją. Oglądając go w zasadzie ciężko nie odnieść wrażenia, że dostajemy to, co najlepsze z innych hitów. Znakomite pościgi samochodowe (jeden z nich otwiera film), po wąskich uliczkach Florencji, pomiędzy przechodniami, przypomina Szybkich i Wściekłych – zwłaszcza kolorystyka aut. Efekty dźwiękowe w niektórych scenach są podobne do tych z Transformers. Do tego dochodzą sceny w slow-motion, gdzie kamera zwalnia, żeby ukazać więcej szczegółów widzom.


Zobacz najlepsze filmy Michaela Baya

6 Underground ogląda się świetnie, jeśli lubicie filmy pokroju Szybkich i wściekłych, gdzie efekty specjalne, a zwłaszcza pościgi stawiane są na pierwszym miejscu. W filmie dzieją się rzeczy nieprawdopodobne – niemożliwe w prawdziwym życiu. Oznacza to, że nie jest to obraz dla tych, którzy lubią wszystko analizować. To ponad dwie godziny hollywoodzkiej rozrywki, gdzie zawrotna akcja ma nas wciągnąć, nie wymagając od nas przesadnie myślenia.

Zobacz także | TOP10: najlepsze filmy w Polsce wg Netflix

Ryan Reynolds jako główna postać gra naprawdę dobrze. Na uwagę zasługuje jeszcze Ben Hardy, którego popisy parkourowe możemy oglądać na ekranie przez niemal cały film. To człowiek, który jest w stanie zeskoczyć/zbiec z największego budynku, dzięki swojej sprawności fizycznej w sposób niemożliwy dla nikogo innego. Zresztą zobaczcie sami:

6 Underground miał swoją premierę 13 grudnia 2019 roku na platformie Netflix. W filmie występują: Ryan Reynolds (1), Mélanie Laurent (2), Manuel Garcia-Rulfo (3), Ben Hardy (4), Adria Arjona (5), Dave Franco (6), Corey Hawkins (7). Budżet filmu wyniósł 150 milionów dolarów.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Confirm that you are not a bot - select a man with raised hand: