Philips 43PQS9001/12 – test QLED 4K 144 Hz

Last Updated on 24 października, 2026 by jakitelewizorkupic.pl

Philips 43PQS9001/12 to jeden z tych telewizorów, których nie powinno się oceniać wyłącznie po przekątnej ekranu. 43 cale mogą sugerować niewielki, podstawowy model, ale wyposażenie tego telewizora mówi coś zupełnie innego. Mamy tutaj ekran QLED 4K z odświeżaniem do 144 Hz, procesor P5 Perfect Picture, trójstronny Ambilight, HDMI 2.1, VRR, ALLM, Dolby Vision, Dolby Atmos i 40-watowy system audio.

To sprawia, że Philips The One 43PQS9001/12 jest znacznie bliżej telewizora dla wymagającego użytkownika niż prostego modelu do oglądania Netflixa.

Co ciekawe, producent umieścił go w rodzinie The One, czyli linii, w której Philips łączy QLED, Ambilight, procesor P5 i funkcje przeznaczone również dla graczy. W aktualnej ofercie Philipsa znajdują się w tej rodzinie także większe modele 4K QLED z odświeżaniem 120–144 Hz.

43 cale nie oznaczają tutaj podstawowego telewizora

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

Zobacz aktualne ceny

Zacznijmy od rzeczy, która może być myląca.

43-calowy telewizor często kojarzy się z podstawową klasą urządzeń. Zwykle mamy wtedy 4K, 60 Hz, prosty system Smart TV i standardowy zestaw złączy.

Philips 43PQS9001/12 jest zupełnie inną konstrukcją.

Panel QLED ma rozdzielczość 3840 × 2160 i może pracować z częstotliwością do 144 Hz. Do tego dochodzą technologie poprawiające obraz, takie jak Micro Dimming Pro, MEMC, Ultra Resolution oraz procesor P5 Perfect Picture.

Dlatego naszym zdaniem najważniejsza rzecz, którą trzeba wiedzieć o tym modelu, brzmi: to nie jest po prostu mały telewizor Philipsa. To mały, ale bardzo dobrze wyposażony QLED z wyższej części oferty.

QLED 4K i 144 Hz – tutaj zaczyna się różnica

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

Zobacz aktualne ceny

QLED oznacza wykorzystanie warstwy kropek kwantowych w telewizorze LCD. W praktyce technologia ta ma pozwolić uzyskać szeroką paletę kolorów i żywy obraz. Ale w przypadku tego modelu QLED nie jest jedyną ciekawą rzeczą.

Największą różnicę w stosunku do podstawowych modeli robi 144 Hz. W telewizorze 60 Hz mamy standardową częstotliwość spotykaną w tańszych modelach. Tutaj producent poszedł zdecydowanie dalej. 144 Hz oznacza większą płynność obrazu i jest szczególnie interesujące dla osób, które korzystają z konsoli lub komputera gamingowego.

Philips The One 43PQS9001/12 jako telewizor dla gracza

Właśnie tutaj ten model może zaskoczyć najbardziej.

Philips dodatkowo zastosował VRR oraz ALLM, a także cztery złącza HDMI 2.1. To już zdecydowanie nie jest konfiguracja typowego telewizora do okazjonalnego grania.

  • 144 Hz,
  • VRR,
  • ALLM,
  • HDMI 2.1.

Dzięki temu można wykorzystać go nie tylko z konsolą, ale również jako ekran dla bardziej wymagającego zestawu gamingowego.

43 cale mogą być tutaj wręcz zaletą. Przy biurku albo niewielkiej odległości od ekranu nie każdy potrzebuje 55 czy 65 cali. Dlatego 43PQS9001/12 może być ciekawą propozycją dla gracza, który nie chce ogromnego telewizora.

I właśnie pod tym względem trudno porównywać go z wcześniejszym 43PQS7801/12. Tam mieliśmy prosty QLED 4K 60 Hz. Tutaj różnica jest fundamentalna.

P5 Perfect Picture – co daje procesor obrazu?

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

Zobacz aktualne ceny

Philips zastosował tutaj procesor P5 Perfect Picture. W specyfikacji wymieniono go obok Micro Dimming Pro, MEMC i Ultra Resolution. Najprościej mówiąc, procesor obrazu ma za zadanie analizować materiał i odpowiednio go przetwarzać. To ma znaczenie dlatego, że nie wszystko, co oglądamy, jest natywnym materiałem 4K.

Telewizor może więc otrzymywać sygnał o różnej jakości – od tradycyjnej telewizji po wysokiej jakości streaming czy materiał 4K. Przetwarzanie obrazu pomaga dopasować wyświetlany materiał do możliwości ekranu.

Nie oznacza to oczywiście, że procesor zamieni słabe źródło w prawdziwe 4K. W naszej ocenie warto jednak docenić fakt, że Philips nie ograniczył się tutaj do samego panelu QLED.

Ambilight nadal jest jednym z największych atutów

Philips The One 43PQS9001/12 ma trójstronny Ambilight. To funkcja, której nie znajdziemy w telewizorze konkurencji, a w przypadku Philipsa jest jednym z najważniejszych elementów charakterystycznych dla marki.

Podświetlenie znajdujące się z tyłu telewizora reaguje na obraz i tworzy poświatę na ścianie za ekranem. Przy wieczornym oglądaniu filmów może to zmienić odbiór całego zestawu. Ekran wydaje się optycznie większy, a obraz nie kończy się tak wyraźnie na krawędzi telewizora.

W przypadku 43-calowego ekranu ma to dodatkowe znaczenie. Sam telewizor nie jest duży, ale Ambilight może sprawić, że podczas oglądania wieczorem cała przestrzeń wokół niego będzie bardziej angażująca.

Dolby Vision – ważny dodatek dla filmów

Philips 43PQS9001/12 obsługuje Dolby Vision, HDR10, HDR10+ oraz HLG. To bardzo dobry zestaw standardów HDR. Dla użytkownika najważniejsze jest to, że telewizor jest przygotowany do obsługi różnych formatów treści HDR spotykanych w filmach i serialach.

Dolby Vision może być szczególnie interesujący dla osób, które korzystają z serwisów streamingowych oferujących materiały w tym standardzie.

Nie jest to więc telewizor ograniczony wyłącznie do podstawowego HDR10.

40 W dźwięku – kolejny element, który wyróżnia ten model

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

Na papierze 43PQS9001/12 prezentuje się bardzo dobrze również pod względem dźwięku. Producent zastosował system 4.0 o mocy 40 W. Do tego dochodzą Dolby Atmos Virtualizer, DTS:X, Dolby Media Intelligence, kalibracja pomieszczenia, tryb nocny i funkcja wzmacniania dialogów.

40 W w 43-calowym telewizorze to konfiguracja wyraźnie bardziej rozbudowana niż w wielu podstawowych modelach.

Szczególnie interesująca jest kalibracja pomieszczenia. Jej zadaniem jest dopasowanie charakterystyki dźwięku do warunków, w których stoi telewizor.

Nie oznacza to, że soundbar przestaje być potrzebny. Jeżeli ktoś chce naprawdę mocnego basu i rozbudowanego kina domowego, dodatkowe nagłośnienie nadal może mieć sens.

Titan OS – Smart TV bez Google TV

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

Podobnie jak w innych nowych Philipsach, także tutaj zastosowano Titan OS. Telewizor ma Wi-Fi, Bluetooth, AirPlay, przeglądarkę internetową i HbbTV.

Dostępne są popularne aplikacje:

  • Netflix,
  • YouTube,
  • Prime Video,
  • Disney+,
  • HBO Max.

Jest również obsługa Google Home, Matter i Control4 oraz kompatybilność z Asystentem Google i Amazon Alexa. Titan OS nie jest więc systemem, który ogranicza telewizor do podstawowych funkcji.

Jeżeli jednak ktoś szuka konkretnie telewizora z Google TV, trzeba pamiętać, że tutaj Philips stosuje własną platformę.

Cztery HDMI 2.1 – bardzo dobry zestaw dla bardziej wymagającego użytkownika

Philips 43PQS9001/12 / fot. prod.

W tym modelu mamy cztery HDMI 2.1 oraz dwa USB. To bardzo wygodne rozwiązanie. Możemy jednocześnie podłączyć kilka urządzeń bez ciągłego przepinania kabli. Konsola, komputer, soundbar czy dodatkowy odtwarzacz mogą mieć swoje miejsce.

W połączeniu z 144 Hz i VRR pokazuje to, że HDMI 2.1 nie jest tutaj tylko dodatkiem wpisanym do specyfikacji. Jest częścią całej konstrukcji przygotowanej również pod bardziej wymagające zastosowania.

43 cale – dla kogo taki rozmiar ma największy sens?

43 cale nie będą odpowiednim wyborem dla każdego salonu. Jeżeli kanapa znajduje się daleko od telewizora, większy ekran może być wygodniejszy.

Ale w małym salonie, sypialni, pokoju gamingowym czy przy biurku 43 cale mogą być bardzo praktyczne. A tutaj dostajemy sprzęt, który nie jest ograniczony do podstawowego oglądania telewizji. To trochę nietypowe połączenie: niewielka przekątna i bardzo rozbudowane wyposażenie.

Czy 43PQS9001/12 ma jakieś słabsze strony?

Oczywiście.

  • Po pierwsze, 43 cale to po prostu 43 cale. Nie każdy będzie zadowolony z takiej przekątnej w dużym salonie.
  • Po drugie, mamy Direct LED, a nie OLED.
  • Po trzecie, Titan OS może nie odpowiadać osobom przyzwyczajonym do Google TV.

Nie zmienia to jednak faktu, że lista wyposażenia tego telewizora jest naprawdę długa.

Philips The One 43PQS9001/12 – zalety

  • QLED 4K,
  • odświeżanie do 144 Hz,
  • VRR i ALLM,
  • HDMI 2.1,
  • cztery HDMI 2.1,
  • procesor P5 Perfect Picture,
  • trójstronny Ambilight,
  • Dolby Vision,
  • HDR10+,
  • 40 W mocy audio,
  • Dolby Atmos Virtualizer i DTS:X,
  • kalibracja pomieszczenia,
  • Titan OS,
  • Wi-Fi, Bluetooth i AirPlay,
  • popularne aplikacje streamingowe.

Philips The One 43PQS9001/12 – wady

  • tylko 43 cale,
  • panel Direct LED zamiast OLED,
  • Titan OS zamiast Google TV.

Nasza ocena Philips The One 43PQS9001/12

Philips The One 43PQS9001/12 to model, który może być łatwo niedoceniony ze względu na przekątną. 43 cale nie oznaczają tutaj podstawowego telewizora.

QLED, 144 Hz, VRR, ALLM, HDMI 2.1, P5 Perfect Picture, Dolby Vision, Ambilight i 40-watowy system audio tworzą zestaw, który zdecydowanie wykracza poza typowy poziom prostych telewizorów 43-calowych.

Naszym zdaniem największym atutem tego modelu jest właśnie połączenie małej przekątnej z wyposażeniem, którego można oczekiwać od znacznie większego i bardziej rozbudowanego telewizora.

Jeżeli szukamy 43-calowego telewizora przede wszystkim do grania, filmów i streamingu, a jednocześnie zależy nam na Ambilight, 144 Hz i HDMI 2.1, ten Philips jest znacznie ciekawszą propozycją niż podstawowe modele 43-calowe.

A jeżeli ktoś chce jeszcze lepszej jakości obrazu, kolejnym krokiem w ofercie Philipsa są już telewizory OLED – producent ma osobną linię OLED z modelami 4K 120/144 Hz i Ambilight.

FAQ – Philips The One 43PQS9001/12

1. Czy 43 cale wystarczą do grania na PC?

Tak, szczególnie jeśli telewizor stoi stosunkowo blisko użytkownika. 43PQS9001/12 ma 144 Hz, VRR, ALLM i HDMI 2.1, więc jego wyposażenie jest dobrze dopasowane także do bardziej wymagającego grania.

2. Czy pilot Philipsa 43PQS9001/12 ma mikrofon?

Tak. W zestawie znajduje się pilot z mikrofonem.

3. Czy ten telewizor można powiesić na ścianie?

Tak. Obsługuje standard VESA 200 × 200 mm.

4. Czy Philips 43PQS9001/12 nadaje się do małego salonu?

Tak. Właśnie niewielka przekątna może być tutaj zaletą, jeśli odległość od kanapy do telewizora nie jest duża. Jednocześnie otrzymujemy wyposażenie znacznie bardziej rozbudowane niż w typowym podstawowym telewizorze 43-calowym.

5. Czy Philips 43PQS9001/12 jest OLED-em?

Nie. To telewizor QLED z podświetleniem Direct LED. OLED-y Philips oferowane są w osobnej części oferty producenta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *